"Well you hurt where you sleep and you sleep where you lie..."
-Ścisz to. Proszę.- Wysoki chłopak, o pustych oczach stanął w drzwiach mojego pokoju. Jego twarz nie wyrażała żadnych uczuć. Obojętność. Można było tylko to zobaczyć, na jego twarzy. Pustka. Obojętność. Pomieszane z lękiem.
Wiesz, co daje taka mieszanka?
Samobójstwo.
Ale dlaczego od razu tak pesymistycznie? Oh, nacieszmy się tą nieświadomością! WY nacieszcie się tą nieświadomością, kto do was pisze.
I o czym, będzie do was pisał.
Ale niech to zostanie niespodzianką, dobrze?
Grrrr, napisałam zadowalający komentarz po czym strona się zawiesiła. -.-
OdpowiedzUsuńJuż ciekawi mnie ten chłopak. ;)
Okropnie spodobał mi się kawałek: "Wiesz co daje taka mieszanka?
Samobójstwo."
Taki, ummmm. Nieprzesłodzony.
Mam nadzieję,że będziesz więcej pisać i nie porzucisz Zapomnianych Koszmarów.
Btw, dzięki za komentarz na moim blogu, motywujący, jak zawsze.
Weny!